O nas

01

Bez reklam

Żadnych banerów, pop-upów ani filmów, które same się włączają. Artykuł ma się otworzyć i dać przeczytać. Koniec.

02

Sprawdzamy, zanim napiszemy

Komunikat prasowy to punkt wyjścia, nie gotowy tekst. Instytucja, której dotyczy zarzut, zawsze dostaje szansę odpowiedzi.

03

Błędy poprawiamy jawnie

Nie kasujemy tekstów po cichu. Przy każdej poprawce zostaje nota, co i kiedy zostało zmienione.

Skąd ta nazwa

Filtr to wszystko, co staje między zdarzeniem a czytelnikiem: układy, znajomości, budżet reklamowy, telefon z ratusza odebrany o niewłaściwej porze. Im więcej filtrów, tym mniej zostaje z tego, co się naprawdę wydarzyło. Postanowiliśmy je zdjąć — i nazwać po tym portal, żeby było z czego nas rozliczać.

Po co powstaliśmy

W Siedlcach i okolicach dzieje się codziennie mnóstwo rzeczy, o których nikt nie pisze. Za małe dla mediów ogólnopolskich, za niewygodne dla tych, którzy żyją z lokalnych ogłoszeń. My mamy jeden klucz doboru tematów: czy to zmienia coś w życiu mieszkańca Siedlec albo powiatu? Jeśli tak — piszemy. Nieważne, czy chodzi o remont chodnika, czy o wynik sesji rady miasta.

Jak pracujemy

  1. Zbieramy. Dokument, oficjalna odpowiedź urzędu, nagranie, relacja świadka. Coś, co da się wskazać palcem.
  2. Sprawdzamy. Dwa niezależne źródła — albo napisane wprost, że źródło jest jedno.
  3. Pytamy drugą stronę. Zanim opublikujemy zarzut, ten, kogo dotyczy, dostaje możliwość odpowiedzi.
  4. Pilnujemy po publikacji. Data aktualizacji przy tekście, nota o korekcie, sprostowanie w tym samym miejscu serwisu.

Pełne zasady — łącznie z procedurą sprostowań i tym, jak oznaczamy opinie — spisaliśmy w zasadach redakcyjnych.

Czego u nas nie znajdziesz

  • Artykułów sponsorowanych udających newsy. Jeśli kiedykolwiek powstanie materiał we współpracy z kimkolwiek, będzie oznaczony na samej górze, dużą czcionką.
  • Tytułów, które obiecują coś, czego nie ma w treści.
  • Przepisanych komunikatów bez jednego telefonu sprawdzającego.
  • Nazwisk osób postronnych, nieletnich i ofiar przestępstw.

Kto za tym stoi

Nazwa wydawcy, adres redakcji i imię redaktora naczelnego są na stronie Redakcja — tak, jak każe art. 27 Prawa prasowego i zdrowy rozsądek. Nie da się ufać portalowi, który nie mówi, kto go robi.

Masz temat?

Coś się dzieje i nikt o tym nie pisze?

Napisz do nas. Gwarantujemy anonimowość, jeśli o nią poprosisz — to obowiązek z art. 15 Prawa prasowego, nie uprzejmość.