Zatrzymanie pod Żabką. Czy Straż Miejska w Siedlcach może tak łamać przepisy?
Kierowcy poruszający się po polskich drogach przywykli już do tego, że widok radiowozu stojącego na pasie ruchu zwiastuje poważne wydarzenia: wypadek, awarię, zabezpieczenie miejsca przestępstwa albo dynamiczny pościg. W takich sytuacjach sprawa jest jasna. Co jednak myśleć w momencie, gdy umundurowani funkcjonariusze po prostu zatrzymują się na jezdni, nie włączając żadnych sygnałów ostrzegawczych? Taki pokaz „wzorowej” jazdy zaprezentowała Straż Miejska w Siedlcach, a wszystko nagrał wideorejestrator jednego z naszych czytelników.
