Zatrzymanie pod Żabką. Czy Straż Miejska w Siedlcach może tak łamać przepisy?
Kierowcy poruszający się po polskich drogach przywykli już do tego, że widok radiowozu stojącego na pasie ruchu zwiastuje poważne wydarzenia: wypadek, awarię, zabezpieczenie miejsca przestępstwa albo dynamiczny pościg. W takich sytuacjach sprawa jest jasna. Co jednak myśleć w momencie, gdy umundurowani funkcjonariusze po prostu zatrzymują się na jezdni, nie włączając żadnych sygnałów ostrzegawczych? Taki pokaz „wzorowej” jazdy zaprezentowała Straż Miejska w Siedlcach, a wszystko nagrał wideorejestrator jednego z naszych czytelników.
Nagranie czytelnika: Dacia Straży Miejskiej zatrzymuje się bez użycia kierunkowskazów
Do zdarzenia doszło w godzinach porannych, około godziny 08:45. Na nagraniu z kamerki samochodowej widzimy oznakowany radiowóz siedleckiej Straży Miejskiej – model Dacia Duster o numerach rejestracyjnych WS 5050J. Pojazd przemieszcza się jednopasmową drogą w terenie zabudowanym, po czym nagle, bez żadnego ostrzeżenia, zwalnia i zatrzymuje się na prawym pasie.
Wokół nie widać żadnego zagrożenia, wypadku ani osób potrzebujących pomocy. Radiowóz nie ma włączonych sygnałów błyskowych (tzw. koguta), nie uruchomiono w nim świateł awaryjnych, ani nawet prawego kierunkowskazu, który sygnalizowałby chęć zjechania do krawędzi jezdni. Samochód po prostu staje na drodze. Autor nagrania oraz inni kierowcy jadący z tyłu są zmuszeni do omijania radiowozu, co przy ruchu pojazdów z naprzeciwka zmusza do wykonywania manewrów na drugim pasie i stwarza niepotrzebne zagrożenie.
Pilna interwencja czy… nagły głód pod Żabką?
Miejsce zatrzymania pojazdu budzi szczególne emocje. Dacia stanęła dokładnie na wysokości lokalnych punktów handlowo-usługowych, tuż obok widocznego sklepu sieci Żabka oraz punktu z kebabem. W przestrzeni internetowej natychmiast pojawiły się domysły, co mogło być przyczyną tak gwałtownego manewru. Czyżby mundurowych dopadł nagły głód i potrzeba natychmiastowego zakupu hot doga?
Jeśli tak właśnie było, to cena tej porannej przekąski okazała się wyjątkowo wysoka – była nią próba cierpliwości innych uczestników ruchu oraz jawne zignorowanie przepisów, które ci sami strażnicy mają przecież za zadanie egzekwować od zwykłych obywateli. Czy gdyby w tym samym miejscu, w identyczny sposób, bez świateł stanął prywatny samochód „Kowalskiego”, skończyłoby się to tylko na pouczeniu? Pytanie wydaje się retoryczne.
Co na to Prawo o ruchu drogowym? Twarde przepisy
Z punktu widzenia przepisów ruchu drogowego (PoRD), sytuacja uwieczniona przez czytelnika jest jednoznaczna. Funkcjonariusze publiczni w trakcie służby nie stoją ponad prawem, o ile nie poruszają się pojazdem uprzywilejowanym. Przyjrzyjmy się konkretnym zasadom:
Art. 53 – Pojazd uprzywilejowany
Aby straż miejska mogła nie stosować się do przepisów o zatrzymaniu i postoju, pojazd musi wysyłać jednocześnie sygnały świetlne (niebieskie błyski) i dźwiękowe. Na filmie koguty są całkowicie wyłączone.
Art. 22 ust. 5 – Sygnalizowanie manewru
Kierujący ma obowiązek zawczasu i wyraźnie sygnalizować zamiar zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu. Dotyczy to również podjeżdżania do krawędzi jezdni w celu zatrzymania. Brak kierunkowskazu to ewidentne wykroczenie.
Art. 49 – Zakaz zatrzymania
Zabrania się zatrzymania pojazdu m.in. na skrzyżowaniu oraz w odległości mniejszej niż 10 metrów od niego. Radiowóz stanął bezpośrednio przy zjeździe/skrzyżowaniu, ograniczając widoczność i zmuszając innych kierowców do omijania go i wjeżdżania na pas dla przeciwnego kierunku ruchu.
Co o tym sądzicie? Pytamy mieszkańców Siedlec
Zamiast wysyłać oficjalne zapytania prasowe i czekać na urzędnicze formułki o „ważnych czynnościach służbowych”, wolimy zapytać o zdanie tych, którzy na co dzień płacą podatki na utrzymanie tej formacji.
Czy Waszym zdaniem status funkcjonariusza zwalnia z obowiązku używania kierunkowskazów i pozwala na ignorowanie podstawowych zasad bezpieczeństwa na drodze? Czy spotkaliście się w Siedlcach z podobnymi sytuacjami, gdzie mundurowi dawali „zły przykład” na drodze? Czekamy na Wasze komentarze i opinie pod artykułem.
