Pięciu pijanych kierowców w trzy dni, rekordzista miał dożywotni zakaz — SIEDLCE
|

Pięciu kierowców, cztery promile i jeden dożywotni zakaz. Siedlce w trzy dni

Trzy dni, pięć zatrzymań, z czego czterech kierowców miało alkohol we krwi. Rekordzista — 53-latek za kierownicą Volvo na ul. Rynkowej — wydmuchał niemal 3 promile. I miał dożywotni zakaz prowadzenia.

Policja podsumowała akcję z 16–18 października. Zacznijmy od tego, co najbardziej nie mieści się w głowie: 38-latek z gminy Kotuń wsiadł do Audi, choć sąd odebrał mu prawo jazdy na zawsze. Na ul. Rynkowej zatrzymano 53-latka w Volvo — prawie 3 promile i ten sam dożywotni zakaz. Dwóch ludzi, których system już raz wykluczył z dróg, i tak siedziało za kierownicą.

Pięciu kierowców, cztery promile i jeden dożywotni zakaz. Siedlce w trzy dni
Zdjęcie poglądowe (AI)

Do tego 52-letni obywatel Ukrainy na ul. Kazimierzowskiej. Mazda, 2 promile, zero uprawnień. Na ul. Wojskowej 59-latek z Węgrowa — Volkswagen, 1 promil. A na ul. Kilińskiego 20-latek w Subaru z blisko 1,5 promila, również bez prawa jazdy.

Zakaz, który nic nie znaczy

Zwróćcie uwagę na proporcje. Z pięciu zatrzymanych aż trzech nie miało w ogóle uprawnień do kierowania. Dwóch łamało dożywotni zakaz. To nie są ludzie, których zatrzyma kontrola drogowa — to ludzie, którzy już dawno powinni być odseparowani od kierownicy, a mimo to jeżdżą po Siedlcach i powiecie.

I tu zaczyna się problem, którego nikt głośno nie nazywa. Dożywotni zakaz to zapis w papierach. Nie ma w nim nic, co fizycznie uniemożliwia odpalenie silnika. Ktoś taki jak 53-latek z Rynkowej musiał wsiąść do Volvo, przekręcić kluczyk i ruszyć — z niemal 3 promilami. Ile razy robił to wcześniej, zanim policja go złapała?

Ocena jest prosta: dopóki zakaz prowadzenia to tylko dokument w systemie, dopóty będzie listkiem figowym. Sąd może orzekać dożywotnio, ale rzeczywistość weryfikuje ulica — i to nie po stronie sądu.

Jesień robi swoje. Wcześniejszy zmrok, mokra nawierzchnia, liście na jezdni. Przy 3 promilach nie ma to już większego znaczenia, ale przy 1 promilu — jak u 59-latka z Wojskowej — ma. Alkohol wydłuża reakcję, pogarsza ocenę odległości. Na mokrym asfalcie to wystarczy.

Co dalej? Policja zapowiada wzmożone kontrole. Pytanie tylko, czy następnym razem 38-latek z Kotunia znowu wyjedzie Audi z garażu, zanim ktokolwiek go sprawdzi.

Prędkość i trzeźwość na drogach — dane za 2025 rok

Prawa jazdy zatrzymane za +50 km/h w terenie zabudowanym26 507
Ujawnione przekroczenia prędkości2 514 224
Ujawnieni nietrzeźwi kierujący95 262
Przeprowadzone badania trzeźwości17 902 284
Źródło: Policja, „Podsumowanie działań Policji ruchu drogowego w 2025 roku”

Czytaj też

Czytaj też

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *