Blisko 1,5 kg narkotyków w rękach bialskich kryminalnych. Dwaj mieszkańcy powiatu trafili do aresztu
Bialscy kryminalni nie mieli wątpliwości — 29 i 30-latek z powiatu mieli na sumieniu znacznie więcej, niż mogłoby się wydawać. Po ich zatrzymaniu funkcjonariusze zabezpieczyli blisko 1,5 kilograma narkotyków. Sąd Rejonowy w Białej Podlaskiej zdecydował: obaj najbliższe tygodnie spędzą w tymczasowym areszcie.
Jak poszło w terenie
Wszystko zaczęło się jeszcze przed weekendem. Bialscy kryminalni, prowadząc czynności służbowe, ustalili, że dwóch mieszkańców powiatu — w wieku 29 i 30 lat — może posiadać znaczne ilości narkotyków. Informacje się potwierdziły, i to z nawiązką.

Policjanci weszli do miejsc zamieszkania obu mężczyzn, sprawdzili też ich pojazdy oraz pomieszczenia gospodarcze. To, co tam znaleźli, mówi samo za siebie: susz roślinny, krystaliczna substancja oraz akcesoria — młynek i wagi elektroniczne. Nie trzeba być ekspertem, żeby domyślić się, do czego służy taki zestaw.
Po wstępnym badaniu wyszło na jaw, z czym mieli do czynienia funkcjonariusze. Ujawnione środki to marihuana oraz mefedron. Łącznie zabezpieczono niemal 1,5 kg tych substancji.
Zarzuty i areszt
Obaj mężczyźni trafili do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych. Stamtąd zostali doprowadzeni do Prokuratury, gdzie usłyszeli zarzuty. Sprawa nie skończyła się na przesłuchaniu — Sąd Rejonowy w Białej Podlaskiej, na wniosek Policji i Prokuratury, zastosował wobec zatrzymanych środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami za posiadanie znacznej ilości narkotyków grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności. To nie mandat i nie pouczenie — to realny wyrok, który może poczekać na obu panów za kratkami.
Co dalej
Sprawa jest w toku. Na razie wiadomo tyle: dwóch mieszkańców powiatu, blisko 1,5 kg marihuany i mefedronu, akcesoria do porcjowania, areszt tymczasowy i widmo nawet dziesięciu lat więzienia.
Czy to koniec większej historii, czy dopiero jej początek? Bialscy kryminalni nie składają broni — tego typu sprawy rzadko kończą się na jednym zatrzymaniu. Jeśli macie jakiekolwiek informacje o podobnych przypadkach w okolicy, warto podzielić się nimi z policją. Czasem jeden telefon wystarczy, żeby przerwać proceder, który komuś rujnuje życie.
