Mandat i trzy miesiące bez prawa jazdy za popis — MIŃSK MAZOWIECKI

1500 zł mandatu i trzy miesiące bez prawa jazdy. Popis na Kawasaki zakończony w stylu, jakiego nikt nie chciał

Ulica Warszawska w Mińsku Mazowieckim. We wtorkowe popołudnie 33-latek na motocyklu Kawasaki postanowił zrobić z drogi publicznej tor pokazowy. Jazda na tylnym kole nie uszła mu na sucho — dosłownie i w przenośni.

Zgłoszenie nie było potrzebne. Wystarczyło, że na ulicy Warszawskiej pojawił się motocyklista, który zamiast dwóch kół na jezdni, przez moment korzystał tylko z jednego. Manewr, który w cyrku robi się na arenie, w mieście jest po prostu skrajnie nieodpowiedzialny. I kosztowny.

1500 zł mandatu i trzy miesiące bez prawa jazdy. Popis na Kawasaki zakończony w stylu, jakiego nikt
Zdjęcie poglądowe (AI)

Popis zakończony kontrolą

Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Mińsku Mazowieckim zauważyli 33-latka podczas jazdy. Mężczyzna poruszał się ulicą Warszawską, jadąc na tylnym kole swojego Kawasaki. Policjanci nie mieli wątpliwości — taki styl jazdy trzeba przerwać.

Zatrzymali motocyklistę do kontroli. I tu zaczęły się schody — a właściwie konsekwencje.

33-latek otrzymał mandat w wysokości 1500 złotych oraz 10 punktów karnych. Do tego policjanci zatrzymali mu prawo jazdy na trzy miesiące. Jeden manewr, kilka sekund, a skutki odczuwalne przez najbliższe tygodnie.

„Droga publiczna nie jest torem”

Policja nie ma wątpliwości, że takie zachowanie to nie zabawa, a poważne zagrożenie.

– Droga publiczna nie jest miejscem do wykonywania ryzykownych manewrów ani sprawdzania granic możliwości motocykla – przypomina mł. asp. Paula Antolak, oficer prasowa mińskiej policji.

I trudno się z tym nie zgodzić. Jazda na jednym kole to znacznie mniejsza kontrola nad pojazdem. Na miejskiej ulicy, gdzie w każdej chwili może pojawić się pieszy, rowerzysta czy inny kierowca, błąd może kosztować zdrowie — a nawet życie. Nie tylko motocyklisty.

Popis przed kamerami? Tym razem bez widowni

Co ciekawe, w tym przypadku nie ma mowy o nagraniu, które obiegłoby internet. Nie było transmisji na żywo, nie było publiki przy krawężniku. Był za to patrol drogówki, który akurat znajdował się we właściwym miejscu i czasie.

33-latek nie miał szczęścia — albo, patrząc z drugiej strony, miał pecha, że jego popis zobaczyli akurat ci, którzy za takie rzeczy potrafią słono rozliczyć.

Bez prawa jazdy przez kwartał

Trzy miesiące bez dokumentu to nie przelewki. Dla kogoś, kto traktuje motocykl jako główny środek transportu, to poważna zmiana w codziennym funkcjonowaniu. Do tego 1500 złotych mandatu i 10 punktów karnych — łącznie to bolesna lekcja.

Pytanie tylko, czy na tyle bolesna, żeby następnym razem odpuścić sobie cyrkowe sztuczki na drodze publicznej.

A Wy? Widujecie w naszym regionie podobne popisy kierowców? Dajcie znać w komentarzach — może Wasze zgłoszenia pomogą policji wpaść na trop kolejnych „artystów” drogi.

Prędkość i trzeźwość na drogach — dane za 2025 rok

Prawa jazdy zatrzymane za +50 km/h w terenie zabudowanym26 507
Ujawnione przekroczenia prędkości2 514 224
Ujawnieni nietrzeźwi kierujący95 262
Przeprowadzone badania trzeźwości17 902 284
Źródło: Policja, „Podsumowanie działań Policji ruchu drogowego w 2025 roku”

Czytaj też

Czytaj też

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *