Śmiertelne zderzenie z łosiem na ul. Międzyrzeckiej. Zwierzę nie miało szans
W niedzielę, 20 września, na wyjeździe z Łukowa w stronę Międzyrzeca Podlaskiego doszło do groźnej kolizji. Samochód osobowy zderzył się z łosiem, który niespodziewanie wtargnął na jezdnię. Zwierzę padło na miejscu.
Do zdarzenia doszło na ulicy Międzyrzeckiej, około 300 metrów za wiaduktem. Kierowca osobowego auta nie miał praktycznie żadnych szans na uniknięcie zderzenia — zwierzę pojawiło się na drodze nagle, a siła uderzenia okazała się na tyle duża, że łoś zginął na miejscu.

Na miejsce zadysponowano jeden zastęp z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Łukowie. Strażacy zabezpieczyli rejon kolizji, uprzątnęli z jezdni uszkodzone elementy pojazdu oraz usunęli truchło zwierzęcia, przywracając płynność i bezpieczeństwo w ruchu drogowym.
Apel służb: uważajcie o świcie i zmierzchu
Jak przekazał Łuków.Tv mł. bryg. Paweł Szyszkowski ze Straży Pożarnej w Łukowie, to kolejne w ostatnim czasie zdarzenie z udziałem dzikiej zwierzyny na drogach naszego regionu. Służby przypominają, że szczególne zagrożenie występuje na odcinkach dróg sąsiadujących z terenami leśnymi — a tych w okolicy Łukowa nie brakuje.
Ryzyko wtargnięcia zwierząt na jezdnię jest najwyższe o zmierzchu i świcie, czyli w godzinach, kiedy wiele osób pokonuje trasę do pracy lub wraca do domu. Łosie, jelenie czy dziki często przemieszczają się w pobliżu dróg, a ich zachowanie bywa nieprzewidywalne.
Kierowcy powinni zwracać szczególną uwagę na znaki ostrzegawcze „A-18b” — to właśnie one najczęściej pojawiają się na odcinkach, gdzie zwierzęta regularnie przekraczają jezdnię. Warto też ograniczyć prędkość w miejscach, gdzie droga przecina korytarze migracyjne zwierząt.
Co robić, gdy zwierzę nagle pojawi się na drodze?
Służby przypominają, że w takiej sytuacji najważniejsze jest zachowanie spokoju. Nagłe i gwałtowne manewry, zwłaszcza zjeżdżanie na przeciwległy pas ruchu, mogą doprowadzić do znacznie poważniejszego zdarzenia — czołowego zderzenia z innym pojazdem.
Lepiej uderzyć w zwierzę, niż ryzykować zderzenie z nadjeżdżającym z naprzeciwka autem. Po kolizji należy zjechać na pobocze, włączyć światła awaryjne i wezwać służby — policję lub straż pożarną. Nie wolno podchodzić do rannego zwierzęcia, które w szoku może być agresywne.
Przypomnijmy, że do podobnych zdarzeń dochodzi w naszym regionie regularnie — zwłaszcza jesienią, kiedy zwierzęta są bardziej aktywne i częściej przemieszczają się w poszukiwaniu pożywienia. Tym razem skończyło się na stronie materialnej i śmierci zwierzęcia. Niestety, nie zawsze tak bywa.
Apelujemy do wszystkich kierowców — zwolnijcie w pobliżu lasów i pól, szczególnie po zmroku. To może uratować zdrowie, a nawet życie. Wasze i zwierząt.
Wypadki drogowe w Polsce — dane za 2025 rok
| Wypadki drogowe | 20 925 |
| Zabici | 1 660 |
| Ranni | 24 590 |
| Kolizje zgłoszone Policji | 389 610 |
| Wypadki z winy nietrzeźwych kierujących | 1 141 |
Czytaj też
- Tragedia na budowie w Siedlcach. 50-latek spadł z rusztowania w pierwszy dzień pracy. Prokuratura wszczyna śledztwo
- Mińsk Mazowiecki: 44-latek w areszcie za ciężkie obrażenia 34-latka. Ofiara nie mogła nawet powiedzieć, co się stało
- 100 zł za brak kasku. Matka 15-latka z Sokołowa Podlaskiego ukarana po kontroli drogowej
