Płonące auta na pikniku rodzinnym w Stoku Lackim. Policja na tropie podpalacza
Piątkowe popołudnie w Stoku Lackim miało być świętem lokalnej społeczności, jednak podczas pikniku przy Zespole Oświatowym w płomieniach stanęły dwa samochody osobowe. Szybka interwencja strażaków zabezpieczających imprezę zapobiegła rozprzestrzenieniu się ognia, a policjanci podejrzewają celowe podpalenie.
Ogień na parkingu
Do pożaru doszło 22 maja późnym popołudniem na parkingu przy ulicy Siedleckiej. To właśnie tam zaparkowali uczestnicy plenerowego festynu zorganizowanego dla dzieci i rodziców. Płomienie objęły dwa zaparkowane obok siebie samochody osobowe: BMW oraz Hondę.

Błyskawiczna reakcja straży pożarnej
Zgłoszenie do stanowiska kierowania Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Siedlcach wpłynęło dokładnie o 16:30. Na szczęście trwający piknik zabezpieczała jedna z jednostek OSP, co pozwoliło na niemal natychmiastowe podjęcie działań. Na miejsce ostatecznie trafiły trzy zastępy straży pożarnej: JRG 1 Siedlce, OSP Pruszynek i OSP Pruszyn.
Jak informuje kpt. Daniel Czapski, oficer prasowy PSP w Siedlcach,w wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał. – Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, podaniu prądów gaśniczych na palące się pojazdy i ich ugaszeniu – stwierdza. – Pożarem objęte było poszycie zewnętrzne, maska i zderzaki przednie samochodów. W drugim aucie trzeba było wybić szybę, bo kokpit zaczął się palić, więc ugaszono je od wewnątrz. Jedno z aut jest znacznie uszkodzone, praktycznie nadkola i przednia maska.
Dzięki błyskawicznej reakcji straży, udało się uniknąć jeszcze większych strat i potencjalnego wybuchu.

Śledztwo w toku. Czy to było podpalenie?
Okoliczności powstania pożaru bada obecnie siedlecka policja. Komunikaty płynące ze strony funkcjonariuszy nie pozostawiają złudzeń, że nie był to zwykły defekt mechaniczny.
– Ze wstępnych ustaleń wynika, że prawdopodobnie to było umyślne podpalenie – informuje Ewelina Radomyska, rzeczniczka prasowa siedleckiej komendy policji. – Obecnie prowadzone są czynności mające na celu szczegółowe wyjaśnienie sprawy oraz ustalenie i zatrzymanie sprawcy lub sprawców.

Zbyt gorące serca?
Mimo chwilowej grozy i kłębów dymu, impreza toczyła się dalej. Gdy służby opanowały sytuację i zabezpieczyły teren, na scenie pojawiła się gwiazda wieczoru, Piotr Szewczyk.
– W Stoku Lackim mają chyba zbyt gorące serca – napisał artysta w swoich mediach społecznościowych.
Fot. Fb/OSP Pruszyn

Jeden komentarz