Sarna wyskoczyła wprost pod Forda. Kierowca z gminy Wojcieszków nie miał szans na reakcję
Niedzielny poranek w Burcu, tuż przed godziną 7:00. Droga przez gminę Wojcieszków, spokojnie, jak to w weekend. Nagle — wprost przed maskę Forda wybiega sarna. Nie ma czasu na hamowanie. Nie ma czasu na manewr.
Tak w skrócie wyglądało zdarzenie, do którego doszło 13 września w miejscowości Burzec. Za kierownicą siedział 50-letni mieszkaniec gminy Wojcieszków. Mężczyzna jechał swoim autem, gdy dzikie zwierzę pojawiło się na jezdni dosłownie w ostatniej chwili.

Kolizja, której nie dało się uniknąć
Jak przekazał asp. szt. Marcin Józwik z Komendy Powiatowej Policji w Łukowie, kierowca Forda nie miał możliwości uniknięcia zderzenia z przebiegającym zwierzęciem. To nie był przypadek brawury, pośpiechu czy jazdy na „podwójnym gazie” — mężczyzna był trzeźwy.
Skończyło się na uszkodzonym samochodzie. Kierowca nie odniósł żadnych obrażeń ciała — i to jest w tej całej historii najważniejsza wiadomość. Potrącona sarna padła na miejscu.
Sarny nie czytają znaków drogowych
Dla mieszkańców naszego regionu to żadna nowość. Drogi prowadzące przez tereny leśne i polne to codzienność — i codzienne ryzyko. Zwierzęta nie patrzą w lusterka, nie sprawdzają, czy nadjeżdża auto. Po prostu wychodzą z zarośli, często w stadzie, często tuż przed maską.
Łukowscy policjanci po raz kolejny przypominają: na takich odcinkach trzeba zdjąć nogę z gazu i mieć oczy szeroko otwarte. Szczególnie wczesnym rankiem i o zmierzchu, kiedy zwierzęta są najbardziej aktywne. Sarna, która nagle wybiega z pola, waży kilkadziesiąt kilogramów — zderzenie z nią przy większej prędkości może skończyć się dużo gorzej niż wgniecionym zderzakiem.
Co robić, gdy na drodze pojawi się zwierzę?
Przede wszystkim — nie próbujcie na siłę omijać zwierzęcia, jeśli nie macie na to miejsca i czasu. Gwałtowny skręt przy dużej prędkości to prosty przepis na wypadek z drzewem albo z autem z naprzeciwka. Lepiej uderzyć w zwierzę niż wjechać w przeciwległy pas.
Po kolizji ze zwierzęciem zatrzymajcie się, włączcie światła awaryjne i zabezpieczcie miejsce zdarzenia. Wezwijcie policję — potrącenie zwierzęcia to kolizja, którą trzeba zgłosić. Nie próbujcie samodzielnie przenosić rannych zwierząt — mogą być agresywne i niebezpieczne.
Zgłoszenie o 7:00, uszkodzony Ford, jedna sarna
Bilans niedzielnego poranka w Burcu jest krótki: uszkodzony Ford, padnięta sarna, trzeźwy kierowca bez obrażeń. Służby przypominają o ostrożności na drogach przez tereny leśne i polne.
A Was, drodzy czytelnicy, też kiedyś zaskoczyło zwierzę na drodze? Piszcie w komentarzach — może Wasze doświadczenia komuś innemu uratują zderzak. Albo i zdrowie.
Wypadki drogowe w Polsce — dane za 2025 rok
| Wypadki drogowe | 20 925 |
| Zabici | 1 660 |
| Ranni | 24 590 |
| Kolizje zgłoszone Policji | 389 610 |
| Wypadki z winy nietrzeźwych kierujących | 1 141 |
Czytaj też
- 474 strażaków, 30 pięter i ciężki sprzęt na plecach. Łukowscy druhowie poprawili rekordy w „Wieżowcu 2026”
- Kwiaty i milczenie nad zbiorowymi mogiłami. Delegacje miast partnerskich oddały hołd ofiarom wojen
- Śmiertelny wypadek na ul. Oleksiaka Wichury w Sokołowie Podlaskim. Nie żyje 56-letnia rowerzystka
