|

Woda ledwo kapie z kranu? Upały mogą uderzać w ciśnienie w Siedlcach

Termometry w Siedlcach nie odpuszczają. IMGW utrzymuje dla miasta i powiatu ostrzeżenie drugiego stopnia przed upałem — do 33°C w dzień i tropikalne noce. A wraz z falą gorąca w całej Polsce wraca ten sam, dobrze znany problem: w okresach największych upałów systemy pompowe pracują bez przerwy, a utrzymanie odpowiedniego ciśnienia w sieci staje się fizycznie niemożliwe.

Mechanizm jest prosty. Kiedy pół osiedla naraz podlewa trawniki i napełnia baseny, pobór wody strzela w górę — i ciśnienie leci w dół. Najmocniej odczuwają to mieszkańcy końcowych odcinków sieci, gdzie z kranu potrafi zostać sam smętny strumyk.

Że to nie teoria, pokazują sąsiednie rejony Mazowsza. Prezes PWiK w podwarszawskim Piasecznie nazwał sytuację po 25 czerwca wprost „armagedonem”, a kolejne gminy — m.in. Radzymin i Grójec — wprowadziły zakazy podlewania ogródków wodą z sieci, właśnie w związku z ponadnormatywnym zużyciem wody i spadkami ciśnienia. Warto pamiętać, że Siedlce mają tu swoją historię — po głośnej awarii na Garwolińskiej wodociągowcy również apelowali, by odpuścić sobie podlewanie i oszczędzać wodę.

I tu oddajemy głos Wam. Czy u Was w Siedlcach też spadło ostatnio ciśnienie wody? Ledwo kapie z kranu, słabszy prysznic, a może zupełnie sucho o poranku lub wieczorem? Piszcie w komentarzach z jakiej jesteście ulicy lub osiedla — zbierzmy mapę problemu i sprawdźmy, czy to tylko upał, czy coś więcej. Wasze zgłoszenia mogą pomóc innym mieszkańcom (i nam) zrozumieć skalę sprawy.

Czytaj też

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *