Trzęsienie ziemi na Uniwersytecie. Elektorzy odwołali rektora Minkinę!
Stało się. Uczelniane Kolegium Elektorów przychyliło się do wniosku Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Prof. Mirosław Minkina został oficjalnie odwołany z funkcji rektora Uniwersytetu w Siedlcach. Aby odwołać rektora, potrzebna była bezwzględna większość – minimum 56 osób. Na historycznej decyzji zaważyły 3 głosy.
Klamka zapadła w czwartek, 11 czerwca podczas kluczowego posiedzenia elektorów. Aby odwołać rektora, wymagana była bezwzględna większość głosów, przy obecności co najmniej połowy uprawnionych (kworum wynosiło 63 osoby).
Warunki te zostały spełnione.
– Decyzja o odwołaniu rektora przeszła niewielką większością głosów – relacjonowała przewodnicząca Uczelnianego Kolegium Elektorów, prof. Beata Walęciuk-Dejneka. – Uprawnione do głosowania były 123 osoby. Obecnych na posiedzeniu było 111 osób. Komisja skrutacyjna wydała 111 kart, wszystkie głosy były ważne. Za odwołaniem prof. Minkiny z funkcji rektora głosowało 58 osób, przeciwko było 46 i 7 wstrzymujących się.
Aby odwołać rektora, potrzebna była bezwzględna większość – minimum 56 osób. 3 głosy zaważyły na tej decyzji. Minkina został odwołany.
Co dalej?
– W tej chwili podjęta jest uchwała o odwołaniu zgodnie z wnioskiem Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego, podpisałam ją i teraz to prześlemy do ministerstwa. Potem będziemy dopiero rozpatrywać, jak będzie wyglądała dalsza procedura.
Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia, czyli 11 czerwca. Uczelnią nadal będzie przewodził p.o. rektora, prof. Zbigniew Karczmarzyk.

Święto na Uniwersytecie
Wielu osobom kamień spadł z serca. Sygnaliści nie kryli zadowolenia z powodu takiego obrotu spraw.
– Przyznam, że w to nie wierzyłem – powiedział dr Marcin Chrząścik. – Nie prowadziłem jakichś wielkich kalkulacji, ale sceptycznie do tego podszedłem, ponieważ znałem procesy wyboru rektorów. Ale mimo wszystko wierzyłem w przyzwoitość większości. Jestem bardzo szczęśliwy.

– Jest to ogromne święto dla Uniwersytetu! – powiedziała z radością profesor Barbara Biesiada-Drzazga z Wydziału Nauk Rolniczych. – Dziękuję bardzo serdecznie tym osobom, które wybrały dobro Uniwersytetu, a nie – powiem wprost – własne korzyści. Mam nadzieję, że zacznie się nowy rozdział. Cieszę się, że nasza walka nie poszła na marne, że pewne osoby dały się przekonać. Myślę, Szanowni Państwo, że to jest pierwszy etap dla Pana Minkiny. Dochodzenie jest już w prokuraturze i myślę, że odwołanie pana „Rektora” to będzie tylko pierwszy krok w karierze Rektora, do pociągnięcia do odpowiedzialności.
– Pan Minkina chciał wejść do historii Uniwersytetu. Myślę, że wszedł. Ale nikt, przynajmniej z moich znajomych, nie chciałby do takiej historii wejść – puentuje.
Czwartkowe odwołanie prof. Mirosława Minkiny to pokłosie wniosku złożonego 19 maja przez ministra Marcina Kulaska. Decyzja elektorów kończy pewien etap głośnego kryzysu wizerunkowego, z którym siedlecka uczelnia
O sprawie pisaliśmy kilkakrotnie:
11 czerwca decydujące starcie na Uniwersytecie. Czy elektorzy odwołają rektora Minkinę?
Trzęsienie ziemi na Uniwersytecie. Minister zawiesza rektora dzień przed świętem uczelni
Fot. Aneta Czarnocka








