Atak nożownika w Starej Kornicy. Ranna wójt Beata Jerzman
Do mrożących krew w żyłach scen doszło w urzędzie gminy w Starej Kornicy. 42-letni Krzysztof A. zaatakował nożem wójt Beatę Jerzman. Kobieta została przetransportowana helikopterem LPR do szpitala w Siedlcach, na szczęście jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
W środę, 29 kwietnia przed godz. 16 w Urzędzie Gminy Stara Kornica zaatakowano nożem wójt Beatę Jerzman. Kiedy upadła, napastnik bił ją i kopał, obezwładnili go dopiero pracownicy urzędu. Jak się okazuje, jest to 42-letni pracownik PSZOK i podwładny ofiary.
– Mężczyzna czekał na wójt na korytarzu – informuje Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Siedlcach, prokurator Bartłomiej Świderski. – Przyszedł już raczej z zamiarem zrobienia jej krzywdy. Miał ze sobą dwa noże, zadał jej dwa ciosy nożem w szyję i jeden w plecy.
Ranna kobieta została przetransportowana Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym do siedleckiego szpitala wojewódzkiego i przebywa pod opieką specjalistów. Na szczęście przeżyła i aktualnie jej stan zdrowia nie zagraża życiu, jak informują lekarze. Miała szczęście że ciosy ominęły główne żyły. Rekonwalescencja może jednak trochę potrwać.
– Mężczyzna przebywa w Izbie Zatrzymań Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach – mówi Prokurator Rejonowy, Katarzyna Wąsak. – Trwają czynności pod nadzorem prokuratora, który oczekuje jeszcze na dokumentację opinii biegłego lekarza, aby stwierdzić, jaki jest zakres obrażeń pokrzywionej. Na podstawie dokumentacji wypowie się jakich obrażeń doznała, jakie były mechanizmy ich powstania i czy stanowiło ono zagrożenie dla życia i zdrowia pokrzywdzonej. Ta opinia jest decydująca, żeby postawić właściwy zarzut.
Do sprawy wrócimy.
fot. fb Urząd Gminy Stara Kornica
