Wojskowy Sąd Garnizonowy w Lublinie uniewinnił 25-letniego żołnierza oskarżonego o przekroczenie uprawnień podczas interwencji na granicy polsko-białoruskiej. Sprawa dotyczy wydarzeń z marca 2024 roku, gdy wojskowy oddał 12 strzałów w trakcie odpierania agresywnej grupy migrantów próbujących sforsować zabezpieczenia graniczne.

Sąd w Lublinie uniewinnił żołnierza po strzałach na granicy. „Bronił polskiej granicy”

Brak zgody na publikacje danych osobowych oskarzonego ! Jest zgoda na wizerunek

28.04.2026 Lublin . Wojskowy Sad Garnizonowy . Szeregowy Karol S. oskarzony o przekroczenie uprawnien przy granicy z Bialorusia podczas ogloszenia wyroku . Zolnierz zostal uniewinniony .

Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl

Wojskowy sąd w Lublinie nie dopatrzył się przestępstwa

Wojskowy Sąd Garnizonowy w Lublinie uniewinnił 25-letniego żołnierza oskarżonego o przekroczenie uprawnień podczas interwencji na granicy polsko-białoruskiej. Sprawa dotyczy wydarzeń z marca 2024 roku, gdy wojskowy oddał 12 strzałów w trakcie odpierania agresywnej grupy migrantów próbujących sforsować zabezpieczenia graniczne.

Wyrok jest nieprawomocny, ale uzasadnienie sądu nie pozostawia wątpliwości co do oceny sytuacji. Sędzia podkreślił, że podstawowym obowiązkiem żołnierza jest ochrona granicy państwowej i bezpieczeństwa innych funkcjonariuszy.

Napięta sytuacja na granicy

Do zdarzenia doszło w rejonie Dubicz Cerkiewnych. Według ustaleń śledczych grupa migrantów próbowała siłowo przedostać się przez zaporę graniczną. W stronę polskich patroli miały lecieć kamienie i gałęzie. Funkcjonariusze Straży Granicznej oraz żołnierze znajdowali się pod dużą presją.

Karol S. twierdził od początku, że oddał strzały ostrzegawcze zgodnie z procedurami. Najpierw wydawał komendy ostrzegawcze, a dopiero później użył broni, by zatrzymać agresywną grupę i zaalarmować inne posterunki.

„Zrobił to, co powinien”

Sąd uznał, że żołnierz działał w wyjątkowo trudnych warunkach i pod realną presją zagrożenia. W uzasadnieniu podkreślono, że jego zachowanie mieściło się w granicach obowiązków służbowych.

To ważny sygnał dla żołnierzy pełniących służbę na granicy. Od miesięcy funkcjonariusze alarmują, że sytuacja bywa niebezpieczna, a ataki na polskie patrole są coraz bardziej agresywne. W tym samym rejonie kilka tygodni później śmiertelnie raniony został sierżant Mateusz Sitek.

Wielu komentujących zwraca uwagę, że osoby chroniące granicę muszą podejmować decyzje w ułamkach sekund. Ich zadaniem nie jest bierne obserwowanie prób sforsowania zapory, lecz reagowanie i ochrona bezpieczeństwa państwa.

Sprawa wywołała szeroką debatę

Proces od początku budził ogromne emocje. Część opinii publicznej uważała, że postawienie żołnierzowi zarzutów było niesprawiedliwe wobec realiów służby na granicy. Zwolennicy wyroku podkreślają dziś, że państwo powinno wspierać funkcjonariuszy wykonujących swoje obowiązki w sytuacjach zagrożenia.

Wyrok sądu może stać się ważnym precedensem w dyskusji o zasadach użycia broni przez służby chroniące polską granicę.

Źródła

TVN24
RMF24
Polska Zbrojna
Defence24

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *