Makabryczne odkrycie w lesie w Celejowie. Grzybiarz natknął się na zwłoki 34-latka
Poniedziałkowy poranek miał być spokojną wyprawą na grzyby. Skończyło się dramatycznym odkryciem, które wstrząsnęło mieszkańcami powiatu garwolińskiego.
We wtorek, 14 września, w lesie w Celejowie przypadkowy grzybiarz natrafił na ciało mężczyzny. O makabrycznym znalezisku natychmiast poinformował służby ratunkowe oraz policję. Na miejscu jeszcze tego samego dnia pracowali funkcjonariusze pod bezpośrednim nadzorem prokuratora.

Jak ustalono, zmarły to 34-letni mieszkaniec powiatu garwolińskiego. Jego tożsamość została już potwierdzona, a rodzina powiadomiona o tragedii.
Śledztwo wyklucza przestępstwo?
Na ten moment wszystko wskazuje na to, że do śmierci mężczyzny nie przyczyniły się osoby trzecie. Policja podkreśla jednak, że to dopiero wstępne ustalenia, a czynności w tej sprawie wciąż trwają.
– Wstępne ustalenia nie wskazują, aby śmierć mężczyzny nastąpiła w wyniku przestępstwa. Zmarły to 34-letni mieszkaniec powiatu garwolińskiego. Prowadzimy dalsze czynności mające na celu wyjaśnienie okoliczności jego śmierci – informuje kom. Małgorzata Pychner, oficer prasowy KPP w Garwolinie.
Dochodzenie prowadzone jest pod nadzorem prokuratury, która zadecyduje o dalszym kierunku postępowania. Kluczowe będą wyniki sekcji zwłok oraz analiza zebranych na miejscu śladów.
Grzybobranie, które przerodziło się w koszmar
Do zdarzenia doszło w lesie w Celejowie, miejscowości położonej w powiecie garwolińskim. To popularny wśród okolicznych mieszkańców teren, szczególnie w sezonie grzybowym, który właśnie osiąga swoje apogeum.
Choć wstępna wersja zdarzeń nie wskazuje na udział osób trzecich, dla grzybiarza, który dokonał odkrycia, to z pewnością traumatyczne przeżycie. Sezon na grzyby w tym roku wyjątkowo obfity, ale to przypomnienie, że las bywa również miejscem tragicznych zdarzeń.
Służby apelują do mieszkańców o zachowanie ostrożności podczas leśnych wędrówek i natychmiastowe zgłaszanie wszelkich niepokojących sytuacji. Policja prosi też świadków, którzy mogli przebywać w okolicy Celejowa w dniach poprzedzających odkrycie, o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Garwolinie.
Czy okoliczności śmierci 34-latka zostaną w pełni wyjaśnione? Odpowiedzi przyniosą dalsze czynności śledczych. My damy znać, gdy tylko pojawią się nowe informacje w tej sprawie.
Czytaj też
- Dramat łabędzi w Jabłonowcu. Strażacy ratowali ptaki dwa razy tego samego dnia. Jeden nie przeżył
- 29-latek z Halinowa odpowie za znieważenie Ukraińców i kradzież roweru. Jednoślad wrócił do właściciela
- Ponad 730 tys. zł szkody w Szpitalu Mazowieckim w Garwolinie. Siedem osób z zarzutami, w tym byli prezesi
