Miliony na drogi w Siedlcach. Zapytajcie, ile z tego przetrwa pierwszą zimę
Rozbudowa Artyleryjskiej i Garwolińskiej, nowe ulice Pamięci Ofiar II Wojny Światowej i Okopowa, remont Dąbrowskiego za ponad 6,3 mln zł — region siedlecki buduje drogi na skalę, jakiej nie widział od lat. Tylko że o tym, czy te drogi przetrwają, zdecyduje warstwa, której nikt nie widzi.
Co się dzieje w mieście i powiecie

Lista jest długa. Strategiczna rozbudowa i modernizacja ulic Artyleryjskiej i Garwolińskiej — razem z odbudową przeprawy przez Muchawkę. Duże prace na Składowej i Łukowskiej. Dwie zupełnie nowe arterie: ul. Pamięci Ofiar II Wojny Światowej i ul. Okopowa. Do tego bieżące modernizacje Floriańskiej, Dąbrowskiego i odcinków Armii Krajowej.
Pieniądze idą z rządowych funduszy rozwoju dróg i programów unijnych. Skala? Dziesiątki kilometrów nowych, bezpieczniejszych tras.
Dąbrowskiego to osobny rozdział. Mieszkańcy osiedla Nowe Siedlce prosili o remont od lat — to jedna z najgorszych dróg w mieście. Miasto ogłosiło przetarg. Zakres: nawierzchnia na całej długości od Poniatowskiego do Mireckiego, zjazdy, zatoki autobusowe, skrzyżowania, chodniki, ścieżka rowerowa od strony Północnej i nowe oświetlenie. Koszt — ponad 6,3 mln zł, z dofinansowaniem wojewody mazowieckiego z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg 2026. Remont ma potrwać 10 miesięcy.
Asfalt to tylko wierzchołek
Tu robi się ciekawie. O trwałości drogi nie decyduje to, co widać, tylko podbudowa — warstwy, które biorą na siebie nacisk tysięcy pojazdów dziennie. Kruszywo musi mieć odpowiednią mrozoodporność, stabilność strukturalną i odporność na obciążenia dynamiczne. Bez tego nawet najgrubsza warstwa asfaltu po kilku sezonach zacznie się deformować: koleiny, spękania, kosztowne naprawy.
I tu pojawia się pytanie, którego przy okazji żadnego z tych przetargów nikt głośno nie zadaje. Skoro harmonogramy są napięte, a każda zwłoka w dostawie materiałów paraliżuje plac budowy — kto pilnuje, żeby na podbudowę nie trafiło kruszywo „prawie certyfikowane”? Bo to właśnie na tym etapie oszczędza się najłatwiej i najmniej widocznie.
Bez filtra
Cała ta infrastrukturalna ofensywa jest realna i potrzebna — Dąbrowskiego czekało latami, a przeprawa przez Muchawkę to nie fanaberia. Ale artykuł, z którego czerpiemy te informacje, jest artykułem sponsorowanym przez spółkę sprzedającą kruszywa. To nie zarzut wobec firmy — to zarzut wobec nas, czytelników i redakcji: o jakości podbudowy dowiadujemy się z reklamy, a nie z protokołów odbioru.
Miasto chwali się kilometrami. Nikt nie chwali się parametrami kruszywa w dokumentacji przetargowej. A to tam rozstrzyga się, czy za pięć lat będziemy remontować Dąbrowskiego po raz drugi.
Co dalej
Przetarg na Dąbrowskiego jest ogłoszony, remont ma ruszyć i potrwać 10 miesięcy — warto pilnować, kto go wygra i jaką technologię podbudowy zaproponuje. Bo pytanie brzmi nie „kiedy pojedziemy nową drogą”, tylko: ile zim wytrzyma ta, którą właśnie oddano?
Rowerzyści na polskich drogach — dane za 2025 rok
| Wypadki z udziałem rowerzystów | 3 425 |
| Zabici rowerzyści | 155 |
| Ranni rowerzyści | 3 075 |
| Zmiana wobec 2024 roku | spadek o 9,0% |
