Najsłynniejszy radiowóz w Polsce rozbity. Policyjny Mustang GT skończył na ogrodzeniu posesji

Kultowy Ford Mustang GT z radomskiej drogówki — auto skonfiskowane pijanemu kierowcy, o którym mówiła cała Polska — brał dziś udział w kolizji na Mazowszu. Radiowóz uderzył w ogrodzenie, drugie auto wpadło do rowu.

W czwartek 9 lipca, około godziny 12:30, na ul. Radomskiej w Milejowicach pod Radomiem zderzyły się dwa samochody jadące od strony Radomia w kierunku Zakrzewa. Jednym z nich był wyjątkowy radiowóz — sportowy Ford Mustang GT radomskiej drogówki.

Jak przekazała Komenda Miejska Policji w Radomiu, policyjny Mustang jechał na interwencję jako pojazd uprzywilejowany, z włączonymi sygnałami świetlnymi i dźwiękowymi. Wstępnie ustalono, że radiowóz wyprzedzał kolumnę pojazdów, gdy kierująca volkswagenem rozpoczęła skręt w lewo — wtedy doszło do zderzenia. Mustang uderzył w ogrodzenie posesji, a volkswagen wpadł do przydrożnego rowu.

Na szczęście nikomu nic się nie stało. Nikt nie został ranny, a obaj kierujący byli trzeźwi. Kobieta kierująca volkswagenem otrzymała 2000 zł mandatu oraz 10 punktów karnych.

To nie przypadek, że zdjęcia z miejsca zdarzenia w kilka godzin obiegły sieć. Ten Mustang GT stał się w ostatnich miesiącach jednym z najbardziej rozpoznawalnych radiowozów w kraju — trafił do radomskiej drogówki po tym, jak został przejęty od kierowcy prowadzącego pod wpływem alkoholu, w jednym z pierwszych w Polsce przypadków wykorzystania przepisów o przepadku auta pijanego kierowcy. Sportowe coupe z silnikiem 5.0 V8 o mocy 450 KM oficjalnie weszło do służby w Wydziale Ruchu Drogowego KMP w Radomiu, a jego prezentacja odbyła się 17 marca.

A Wy? Widzieliście radomskiego Mustanga na mazowieckich drogach? Dajcie znać w komentarzach — jeśli macie zdjęcia lub nagranie z dzisiejszego zdarzenia w Milejowicach, czekamy na Wasze relacje.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *