Siedmiu pijanych kierowców w jeden weekend. Rekordzista miał ponad 3,5 promila i dwa zakazy
Miniony weekend na drogach w rejonie Siedlec przejdzie do policyjnej statystyki w najmniej chlubny sposób. Od piątku do niedzieli (18-20 września) funkcjonariusze zatrzymali siedmiu kierowców, którzy zdecydowali się wsiąść za kierownicę po alkoholu. Wyniki badań? Od 1,5 do ponad 3,5 promila. I to właśnie ten ostatni przypadek robi największe wrażenie.
Piątek: obcokrajowiec bez uprawnień, sobota: 44-latka w Oplu
Zaczęło się w piątkowy wieczór w miejscowości Opole. Policjanci zatrzymali tam 37-letniego obywatela Białorusi, który kierował Citroenem, mając około 1,5 promila alkoholu w organizmie. Jakby tego było mało, mężczyzna nie posiadał w ogóle uprawnień do kierowania.

W sobotę do akcji wkroczyli policjanci z Komisariatu Policji w Mokobodach. W Krynicy zatrzymali 44-letnią kobietę prowadzącą Opla. Badanie wykazało u niej blisko 1,5 promila alkoholu.
28-latek uderzył w rower i pojechał dalej
Kolejne przypadki pokazują, jak szybko alkohol za kierownicą prowadzi do realnych zdarzeń. 28-letni mężczyzna, mając prawie 2,5 promila, kierował Audi. Cofając, uderzył w zaparkowany rower. To go jednak nie zatrzymało – kontynuował jazdę. Jak ustalili funkcjonariusze, również nie miał uprawnień.
22-latek z kolei miał ponad 2 promile. Nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, zjechał do rowu i uderzył w drzewo. W samochodzie znajdował się z nim 26-letni pasażer, który także był nietrzeźwy. Policjanci po wytrzeźwieniu obu mężczyzn będą teraz wyjaśniać, kto faktycznie siedział za kierownicą.
Weekendowy „rekordzista” z Siedlec
Policjanci zatrzymali również 47-letniego mieszkańca gminy Zbuczyn prowadzącego Volkswagena – miał blisko 2,5 promila. 54-latek ze Skórca kierował Hyundaiem, mając ponad 1,5 promila.
Najgorszy wynik weekendu należał jednak do 45-letniego mieszkańca Siedlec. W miejscowości Ługi Rętki w gminie Zbuczyn mężczyzna prowadził Audi, mając ponad 3,5 promila alkoholu w organizmie. To dawka, która dla większości osób oznacza całkowitą utratę kontaktu z rzeczywistością. Mężczyzna stracił panowanie nad samochodem, zjechał do przydrożnego rowu, uszkodził dwa znaki drogowe i uderzył w przepust. Jakby tego było mało – miał dwa zakazy prowadzenia pojazdów.
Alkohol odbiera kontrolę. I życie
Mechanizm jest prosty. Po alkoholu kierowca ma problemy z oceną odległości, prędkości i sytuacji na drodze. Reakcja jest wolniejsza, koncentracja spada, a poczucie własnych możliwości rośnie wprost proporcjonalnie do stężenia alkoholu we krwi. Argument „czuję się dobrze, mogę jechać” nie jest żadnym argumentem.
Na drodze nie jesteśmy sami. Za chwilę możemy minąć rodzinę jadącą z dzieckiem, motocyklistę, rowerzystę albo pieszego. Każdy z nich ma prawo bezpiecznie dotrzeć do domu.
Statystyki, które przerażają
Według danych Polskiej Policji, od początku roku w całej Polsce zatrzymano już blisko 66 tysięcy kierujących po użyciu alkoholu lub w stanie nietrzeźwości. Tylko w ciągu jednej doby policjanci zatrzymują średnio 320 takich osób.
To nie są tylko liczby. Za każdą z nich stoi konkretna decyzja człowieka, który zdecydował się prowadzić po alkoholu. I każde z tych zatrzymań mogło zakończyć się tragicznie.
Dlatego nie ryzykuj. Jeśli piłeś – nie prowadź. Jeśli nie jesteś pewien, czy jesteś trzeźwy – nie wsiadaj za kierownicę. A jeśli widzisz osobę, która chce prowadzić po alkoholu – zareaguj. Kilka minut rozsądku może uratować czyjeś życie. Nie ma bezpiecznej ilości alkoholu za kierownicą. Zanim ruszycie w trasę, upewnijcie się, że jesteście trzeźwi – apelują policjanci.
Rowerzyści na polskich drogach — dane za 2025 rok
| Wypadki z udziałem rowerzystów | 3 425 |
| Zabici rowerzyści | 155 |
| Ranni rowerzyści | 3 075 |
| Zmiana wobec 2024 roku | spadek o 9,0% |
