Śmierć woźnej pod Wyszkowem, atak w Ostrołęce, zatrzymanie w Sierpcu. Siedlecki radny pyta prezydenta, czy nasze szkoły są gotowe
37-letnia woźna nie żyje po ataku 15-latka w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach pod Wyszkowem. Dzień wcześniej 19-latek ranił dziewięć osób w Ostrołęce. W Sierpcu policja zatrzymała 17-latka z dwoma nożami. Wszystko w ciągu dwóch dni, wszystkie miejsca w promieniu stu kilometrów od Siedlec.
Co wiemy po czwartku

Do ataku w Leszczydole-Nowinach doszło około 9:15. Były uczeń wszedł do Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II i zaatakował nożem trzy osoby. Krzyki woźnej usłyszał dyrektor — wybiegł na korytarz i razem z nauczycielką obezwładnił napastnika. Obie ranne osoby przeżyły. 37-letniej kobiecie nie udało się pomóc, mimo reanimacji. Zostawiła dwójkę dzieci.
Premier Donald Tusk po pilnej naradzie powiedział wprost: napastnik miał kask z kamerką, a jego intencją było filmowanie tego, co robi. „Mamy do czynienia z nastoletnim zabójcą” — stwierdził. Rząd obawia się naśladownictwa.
Wojewoda mazowiecki zdecydował, że w piątek wszystkie szkoły podstawowe w gminie Wyszków będą zamknięte. Zostaną tam tylko zajęcia opiekuńcze.
Siedlce pytają o plan
Tragedia pod Wyszkowem i atak w Ostrołęce wywołały reakcję także u nas. Przewodniczący rady miasta Robert Chojecki skierował do prezydenta Siedlec interpelację. Pyta o plan działań doraźnych, procedury bezpieczeństwa i szkolenia kryzysowe w siedleckich placówkach. „Szkoła musi być bezwzględnie miejscem stabilnego rozwoju i nauki” — napisał w piśmie.
To pytanie zadane w dobrym momencie. Bo skoro 17-latek w Sierpcu planował atak, a 13-latek w Pępowie koło Gostynia przyniósł do szkoły nóż w plecaku, to nie mówimy o jednym szalonym przypadku. Mówimy o fali.
Kto za to odpowiada
Policja sprawdza, czy ataki mają związek z internetowym „challenge’em” — zadaniem podejmowanym dla popularności w sieci. Na miejsce w Leszczydole-Nowinach przyjechali już funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Wicepremier Krzysztof Gawkowski zapowiedział, że jeszcze w czwartek Sejm przyjmie akt o usługach cyfrowych, który ma pozwolić na szybkie blokowanie nielegalnych treści.
Jarosław Kaczyński poszedł dalej — jego zdaniem ataki mogą być elementem rosyjskich działań hybrydowych. „Istnieją rosyjskie portale namawiające młodych ludzi do tego rodzaju działań” — przekazał. Czy rząd nad tym panuje? Prezes PiS ma „poważne wątpliwości”.
Moja ocena jest krótka. Rząd zwołuje naradę po trzecim ataku, nie po pierwszym. Sejm przyjmuje ustawę o blokowaniu treści w dniu, w którym zginęła kobieta. To nie jest reakcja — to jest gaszenie pożaru, który ktoś widział i opisał, ale nikt nie chciał uwierzyć, że dojdzie do tragedii. I jeszcze jedno: skoro 15-latek nagrywał atak kaskiem z kamerką, to znaczy, że liczył na publikę. Ktoś tę publikę zbudował.
Co dalej
15-latek spędzi noc w policyjnej izbie dziecka w Warszawie. W piątek zajmie się nim sąd rodzinny. Nie jest wykluczone, że będzie odpowiadał jak dorosły — decyzję podejmie sąd. Premier poprosił ministrów o objęcie opieką rodziny zabitej kobiety.
Czy w siedleckich szkołach ktoś sprawdził, ilu uczniów w ostatnich tygodniach mówiło o „challenge’u”? I czy ktokolwiek w ratuszu wie, co odpowiedzieć, zanim zrobi się głośno?
