Trzech na pięciu bez prawa jazdy. Weekend w Siedlcach i powiecie: cztery promile, dwa dożywotnie zakazy
Policjanci zatrzymali w weekend 16–18 października pięciu kierowców w Siedlcach i powiecie siedleckim. Czterech było po alkoholu, dwóch miało dożywotni zakaz prowadzenia, dwóch w ogóle nie miało uprawnień. Trzech z pięciu i tak nie powinno było wsiadać za kółko — niezależnie od tego, ile wydmuchał alkomat.
Trzy promile i zakaz na dokładkę

Najbardziej „okazale” wypadł piątek, 16 października. Na ul. Rynkowej policjanci zatrzymali 53-latka w Volvo — blisko 3 promile alkoholu i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Tego samego dnia w gminie Kotuń wpadł 38-latek w Audi. Trzeźwy, ale z dożywotnim zakazem orzeczonym przez Sąd Rejonowy w Siedlcach. Zakaz był, samochód był, sąd będzie.
W sobotę, 17 października, na ul. Kazimierzowskiej zatrzymano 52-letniego obywatela Ukrainy w Mazdzie. 2 promile i brak uprawnień. W niedzielę na ul. Wojskowej policjanci skontrolowali 59-letniego mieszkańca Węgrowa w Volkswagenie — 1 promil. Tego samego dnia na ul. Kilińskiego 20-latek w Subaru wydmuchał blisko 1,5 promila, też bez prawa jazdy.
Część aut trafiła na policyjny parking. Wszyscy zatrzymani odpowiedzą przed sądem.
Co z tego wynika
Policja pisze o „nieodpowiedzialnych decyzjach kierowców” — i trudno się nie zgodzić, tylko że to zdanie nic nie zmienia. Dwóch ludzi z dożywotnim zakazem wsiadło za kółko w jeden weekend, w jednym powiecie, i żaden z nich nie zawahał się ani sekundy. Dożywotni zakaz to na papierze najostrzejszy środek, jaki sąd ma w zanadrzu. Na drodze działa dokładnie tak samo jak brak prawa jazdy u 20-latka z Kilińskiego — czyli wcale. Dopóki kontrola nie stanie na drodze, zakaz jest tylko wpisem w papierach.
Jesień robi swoje: szybciej ciemnieje, mokro, liście na asfalcie. Do tego alkohol, który spowalnia reakcje. Przypominamy: piłeś — nie jedź. Widzisz, że ktoś chce prowadzić po alkoholu — reaguj, zanim odjedzie.
Pytanie na weekend: który z tych pięciu trafi przed sąd szybciej — ten z 3 promilami, czy ten, który złamał zakaz po raz kolejny?
